Wiesz, co się sprzedało. Nie wiesz, kto minął witrynę, kto wszedł, kto coś przymierzył i wyszedł bez torby.
Kasa rejestruje ostatni krok długiego lejka. Analityka ruchu klientów w sklepie odzieżowym pokazuje każdy krok przed nim, więc witrynę, salę sprzedaży, przymierzalnie i grafik oceniasz po tym, co naprawdę robią.
Dla pojedynczego butiku i dla sieci odzieżowej. Anonimowo, z zatwierdzeniem organu ochrony danych.
Trzy pytania, które zadaje każdy właściciel sklepu odzieżowego
-
Czy witryna wciąga ludzi do środka, czy tylko zbiera spojrzenia?
Współczynnik wejść to odsetek przechodniów, którzy faktycznie wchodzą. Mierzony przy każdej zmianie witryny i w każdym tygodniu kampanii, przestaje być kwestią gustu. Jedne witryny wciągają ludzi do środka, inne tylko zbierają spojrzenia.
-
W którym miejscu sklepu umiera sprzedaż?
Czas przebywania w strefach pokazuje, czy klienci docierają do przymierzalni, jak długo tam czekają w ruchliwe popołudnie i przy których wieszakach nikt się nie zatrzymuje.
-
Czy grafik opiera się na tym, kiedy przychodzą klienci, czy na przyzwyczajeniu?
Godzinowa krzywa odwiedzin dla każdego sklepu, tydzień po tygodniu, pokazuje, kiedy sala jest pełna, a kasa cicha, więc godziny pracy obsługi podążają za popytem, a nie za tradycją.
Lejek, na którym żyje sklep odzieżowy
Handel odzieżą działa na lejku, którego rzadko mierzy się od początku do końca: ludzie mijają witrynę, część wchodzi, część dociera do przymierzalni, część kupuje. Kasa rejestruje tylko ostatni krok. Wszystko, co dzieje się wcześniej, współczynnik wejść witryny, wieszak, przy którym nikt się nie zatrzymuje, kolejka do przymierzalni w ruchliwe popołudnie, to miejsce, w którym sprzedaż jest wygrywana albo tracona. Analityka ruchu klientów w sklepie odzieżowym mierzy te kroki anonimowo i zamienia je w decyzje o witrynie, układzie sali, grafiku i kalendarzu kampanii.
Co widzisz, sklep po sklepie
- Przechodnie i współczynnik wejść: ilu ludzi przechodzi obok, ilu wchodzi i co zmienia nowa witryna albo plakat z wyprzedażą.
- Czas przebywania w strefach: przód sklepu, wieszaki, dział damski, męski i dziecięcy, przymierzalnie, kasa, więc widzisz, gdzie klienci zatrzymują się dłużej, a gdzie zawracają.
- Obciążenie przymierzalni: odsetek odwiedzających, którzy coś przymierzają, i czas przebywania przy przymierzalniach w ujęciu godzinowym to najwcześniejszy sygnał kolejki, a kolejka w tym miejscu to stracona konwersja.
- Konwersja: odwiedzający zestawieni z transakcjami, pobieranymi przez integrację z Twoim systemem sprzedażowym.
- Krzywa godzinowa: każdy dzień, każdy sklep, więc godziny pracy obsługi podążają za tym, kiedy klienci naprawdę przychodzą.
- Sklep na tle sklepu: te same wskaźniki w każdej lokalizacji, więc Twój najlepszy sklep staje się wzorcem dla pozostałych.
Jak te strefy i ścieżki układają się na planie sali, pokazuje strona mapy cieplne w sklepie. Jak wygląda dobra konwersja w modzie i dlaczego własna linia bazowa znaczy więcej niż publikowana, opisuje benchmark konwersji w handlu detalicznym.
Co sklepy odzieżowe już z tym zrobiły
To rzeczy, które sklepy odzieżowe, które mierzymy, naprawdę zrobiły, w sklepach przy ulicach handlowych, w galeriach i w parkach handlowych:
- Zmieniły harmonogram witryn po zmierzeniu współczynnika wejść przy każdej zmianie ekspozycji: jedne witryny ściągały ludzi z ulicy, inne tylko zbierały spojrzenia.
- Przesunęły obsługę do przymierzalni w godzinach, gdy czas przebywania tam rósł, i patrzyły, jak konwersja idzie za tym.
- Przeplanowały dział po tym, jak czas przebywania w działach pokazał, gdzie klienci spędzają czas, a gdzie przechodzą prosto obok.
- Uczciwie oceniły tydzień wyprzedaży: weszło więcej osób, kupił mniejszy odsetek, a następną kampanię zaplanowano na tym fakcie, a nie na sumie sprzedaży.
- Śledziły pierwsze tygodnie nowego sklepu godzina po godzinie i skierowały lokalny marketing na te pory, które tego potrzebowały.
- Zmierzyły outlet i tymczasową powierzchnię sprzedaży tak samo jak sklepy stałe i na tej podstawie zdecydowały, co zostawić.
- Zbenchmarkowały całą sieć na tym samym lejku, więc słaby sklep diagnozowano po współczynniku wejść albo po konwersji i dawano mu właściwą poprawkę.
- Sieci sportowe i odzieżowe obserwowały start sezonu tydzień po tygodniu, narty, bieganie, i ustawiały zakupy i obsadę według krzywej, a nie kalendarza.
- Moda dziecięca ma własny wzorzec, dłuższe wizyty z wózkami i rodzinami oraz kolejki do przymierzalni, które narastają wcześniej w ciągu dnia.
Sklep flagowy przy miejskiej ulicy handlowej
Sklep flagowy skandynawskiej marki sportowo-modowej przy Biblioteksgatan w Sztokholmie wykorzystał Bumbee Labs, by zobaczyć nie tylko, ile osób weszło, ale też jak długo trwała wizyta i jak klienci poruszali się po sklepie, by ocenić, które ekspozycje naprawdę działały, i by w pełni wykorzystać silną markę w silnej lokalizacji. Te same pytania dotyczą każdego sklepu z witryną przy ruchliwej ulicy. Przeczytaj o sklepach flagowych →
Jak zacząć w sklepie odzieżowym
Większość sklepów odzieżowych zaczyna na Wi-Fi, które już jest w sklepie: pomiar działa na punktach dostępowych, które masz, z najwyżej jednym lub dwoma dodanymi, by objąć wejście i chodnik na zewnątrz. Tam, gdzie liczą się dokładne zliczenia przy wejściu, mały czujnik 3D lub LiDAR nad drzwiami dodaje precyzję, a pracownicy są odfiltrowywani ze zliczeń, więc liczby są czyste. Pierwszy miesiąc daje krzywą godzinową, współczynnik wejść i czas przebywania w strefach dla tego sklepu; sieć dodaje sklepy w tej samej konfiguracji i dostaje porównania na równych zasadach, w dashboardzie albo prosto do własnego BI przez API. Metoda jest anonimowa z założenia i jest jedyną metodą pomiaru ruchu pieszego w Europie zatwierdzoną przez organ ochrony danych, więc ocena prywatności zaczyna się od pytania, na które odpowiedź już padła.
Jak działa zliczanie osób przez Wi-Fi → Prosty licznik, czujnik czy Wi-Fi: co pasuje do Twojego sklepu? →
We are excited about the collaboration with Bumbee Labs through our Unicorn Academy program. A fantastic solution that fits in most of our industry segments such as retail, transportation, public sector etc. We are happy to support Bumbee Labs with our expertise and global presence, and we are delighted to add such an innovative solution to our portfolio, to be offered standalone or integrated in our own solutions.
Często zadawane pytania
Mamy już licznik przy drzwiach. Co to dodaje?
Licznik przy drzwiach daje jedną liczbę dziennie. Analityka ruchu klientów w sklepie odzieżowym łączy tę liczbę ze wszystkim wokół niej, z przechodniami, którzy nigdy nie weszli, ze współczynnikiem wejść witryny, z czasem przebywania przy przymierzalniach i wieszakach oraz z konwersją od odwiedzającego do kupującego, więc wiesz nie tylko, ile osób przyszło, ale też co zmienić.
Czy to działa dla pojedynczego butiku, nie tylko dla sieci?
Tak. Pojedynczy sklep dostaje ten sam obraz wejść, czasu przebywania i konwersji co sieć, a pytania są te same, czy witryna konwertuje, gdzie klienci się zatrzymują, kiedy obsługa powinna być na sali. Sieci dokładają do tego porównania między sklepami.
Czy możemy połączyć ruch klientów z naszymi danymi sprzedażowymi?
Tak. Dane sprzedażowe trafiają do systemu przez integrację z Twoim POS lub systemem sprzedażowym, więc konwersja, średnia wartość zakupów na wizytę i sprzedaż na godzinę odwiedzin leżą obok liczb o ruchu w tym samym dashboardzie.
Czy potrzebujemy kamer w sklepie?
Nie. Podstawowy pomiar działa na Wi-Fi, które już masz, anonimowo, i jest jedyną metodą pomiaru ruchu pieszego w Europie zatwierdzoną przez organ ochrony danych. Tam, gdzie chcesz dokładnych zliczeń przy wejściu, mały optyczny czujnik 3D lub LiDAR nad drzwiami dodaje precyzję bez zapisywania czyichkolwiek wizerunków.
Co sieci odzieżowe robią z tymi danymi
Sieć odzieżowa, którą mierzymy, śledziła współczynnik wejść i czas przebywania przy przymierzalniach we wszystkich swoich sklepach przez cały okres kampanii. Kampania ściągnęła z ulicy więcej osób, ale mniejszy odsetek z nich docierał do przymierzalni: wąskim gardłem była kolejka do przymierzalni w ruchliwe popołudnia, a nie witryna. W tych godzinach obsługę przesunięto od kasy do przymierzalni, a konwersja poszła za nią. Kilka sieci, z którymi pracujemy, mierzy ten sam lejek w każdym sklepie, więc słaby sklep diagnozuje się po współczynniku wejść albo po konwersji i dostaje właściwą poprawkę, a nie ogólną.