Jak liczyć odwiedzających?
Prawdziwą pracę wykonują cztery metody: Wi-Fi, kamery i czujniki 3D, dane z sieci komórkowej albo ich hybryda. Każda ma swoją mocną stronę i swój martwy punkt. Oto jak wypadają w porównaniu i jak zliczenie staje się statystyką, na której możesz działać.
Zacznij od pytania, nie od technologii
Liczenie brzmi prosto, dopóki nie zapytasz, do czego ta liczba ma służyć. Ile osób weszło, to jedno pytanie. Jak długo zostały, które strefy je przyciągnęły, ile osób przeszło obok bez wchodzenia i jak pełny jest budynek w tej chwili, to pytania zupełnie inne, i odpowiadają na nie różne metody. Najpierw zapisz, co musisz wiedzieć. Wybór technologii przyjdzie sam.
Wi-Fi: liczenie siecią, którą już masz
Zliczanie osób oparte na Wi-Fi zamienia firmowe punkty dostępowe (Cisco, Ruckus, Aruba i inne) w sieć pomiarową. Telefony z włączonym Wi-Fi emitują sygnały, gdy ludzie poruszają się po przestrzeni. Te sygnały są anonimizowane i agregowane do liczby odwiedzających, czasu przebywania, tras między strefami, przechodniów i współczynnika wejść, a filtrowanie AI usuwa szum, taki jak urządzenia stacjonarne i personel. Ręczne pomiary kontrolne kalibrują każdą instalację względem rzeczywistości.
Siłą jest pokrycie całej przestrzeni bez nowego sprzętu w większości obiektów. Naturalnym ograniczeniem są pojedyncze drzwi: Wi-Fi nie jest narzędziem do dokładnego liczenia przekroczeń linii przy jednym wejściu, a obłożenie na żywo lepiej obsługują czujniki.
Kamery i czujniki 3D: dokładne zliczenia w punkcie
Zliczanie kamerami i czujnikami wykorzystuje montowane nad głową optyczne czujniki 3D, takie jak Xovis i Flir/Brickstream, z analityką AI. Powstało dla miejsc, w których liczba musi być dokładna: kierunkowe wejścia i wyjścia przy wejściu, obłożenie w czasie rzeczywistym względem bezpiecznego limitu, kolejki i czas przebywania w wąskim gardle. Wideo jest przetwarzane wyłącznie na potrzeby analityki i nie są zapisywane żadne wizerunki osób.
Kompromisem jest zasięg. Czujnik jest precyzyjny w swoim punkcie i milczy wszędzie indziej, a to jedyna z opisywanych tu metod, która oznacza montaż nowego sprzętu.
Sieć komórkowa: liczenie w skali dzielnicy
Analiza sieci komórkowej (4G/5G) mierzy ruch w całych dzielnicach, na ulicach i otwartych terenach zewnętrznych na podstawie zanonimizowanych, zagregowanych danych z sieci mobilnej. Odpowiada na pytania szerokie, łączne przepływy wzdłuż głównej ulicy, skąd przyjeżdżają odwiedzający, ruch między obszarami, w skali, do której Wi-Fi i czujniki nie zostały zbudowane. Nie da Ci za to szczegółów wnętrza ani dokładnego zliczenia przy drzwiach.
Hybryda: zakryj martwe punkty
Słabość jednej metody jest siłą innej. Wiele obiektów stosuje więc konfigurację hybrydową: Wi-Fi dla zachowań w całej przestrzeni, czujniki przy drzwiach wymagających dokładnych zliczeń, sieć komórkową dla szerokiego planu na zewnątrz. Strumienie danych weryfikują się nawzajem, dokładne zliczenia z czujników kalibrują model Wi-Fi, a wynikiem jest większa pewność każdej liczby.
Która metoda pasuje do którego obiektu
- Pojedyncze wejście, gdzie zliczenie musi być dokładne: czujnik 3D. Jeśli rozważasz to na tle prostego licznika przy drzwiach, przeczytaj licznik osób czy analityka zliczania.
- Sklepy, salony i pop-upy: Wi-Fi dla czasu przebywania, stref i współczynnika wejść, z czujnikiem przy drzwiach tam, gdzie liczą się dokładne wejścia i wyjścia.
- Galerie handlowe, węzły transportowe i duże obiekty: Wi-Fi w całej przestrzeni, czujniki przy kluczowych wejściach.
- Lotniska: hybryda, od krawężnika po bramkę.
- Centra miast, dzielnice i tereny otwarte: sieć komórkowa dla szerokiego obrazu, Wi-Fi tam, gdzie liczą się szczegóły.
Jak zliczenie staje się statystyką
Niezależnie od wybranej kombinacji dane lądują w jednym miejscu: na platformie analitycznej z dashboardami dla każdego interesariusza i otwartym, udokumentowanym API do narzędzi BI, których już używasz. Standardowe wskaźniki są gotowe następnego dnia po wizycie, wizyty powracające można śledzić jeszcze tego samego dnia, a tam, gdzie liczy się obłożenie, dostępne są alerty o zatłoczeniu w czasie zbliżonym do rzeczywistego.
Prywatność obowiązuje na każdym etapie. Jakkolwiek liczysz, fundament jest ten sam: jedyna metoda pomiaru ruchu pieszego w Europie zatwierdzona przez organ ochrony danych, której wynikiem są anonimowe, zagregowane statystyki i nic poza tym. Szczegóły zgodności znajdziesz na stronie analityka odwiedzających zgodna z RODO.
Pełny katalog wskaźników, wraz z tym, która metoda dostarcza który wskaźnik, znajdziesz na stronie dostarczanych danych.
We are very excited by this collaboration with Bumbee Labs as their data expertise will complement our IoT know-how providing an unparalleled service to our clients across several verticals, industries and markets in the Middle East.
Często zadawane pytania
Czy można liczyć odwiedzających bez kamer?
Tak. Zliczanie oparte na Wi-Fi mierzy całe przestrzenie zupełnie bez kamer: telefony emitują sygnały, gdy ludzie się przemieszczają, a system zamienia je w anonimowe, zagregowane statystyki. Analiza sieci komórkowej obejmuje dzielnice i tereny otwarte, również bez kamer. Kamery i czujniki 3D dodaje się tylko tam, gdzie potrzebne są dokładne zliczenia wejść i wyjść przy drzwiach.
Jaki jest najdokładniejszy sposób liczenia odwiedzających?
To zależy od pytania. Do dokładnych wejść i wyjść przy pojedynczych drzwiach narzędziem precyzyjnym są optyczne czujniki 3D. Dla zachowań w całej przestrzeni, takich jak czas przebywania, trasy i konwersja, najmocniejsze jest Wi-Fi. Dokładność zależy też od obiektu i kalibracji, dlatego każde wdrożenie Bumbee Labs jest weryfikowane ręcznymi pomiarami kontrolnymi.
Czy odwiedzający potrzebują aplikacji albo muszą się gdzieś logować?
Nie. Pomiar jest pasywny: bez aplikacji, bez logowania, bez żadnego działania ze strony odwiedzającego. Sygnały Wi-Fi, zliczenia z czujników i dane z sieci komórkowej są anonimizowane i agregowane do statystyk, a żadna osoba nigdy nie jest identyfikowana.
Jak liczyć odwiedzających w całej galerii handlowej albo całym centrum miasta?
Użyj metody zbudowanej pod zasięg. Wi-Fi mierzy duże przestrzenie wewnętrzne i częściowo otwarte jako jeden ciągły przepływ, a analiza sieci komórkowej (4G/5G) sięga przez całe dzielnice. Wiele obiektów łączy je z czujnikami przy kluczowych wejściach w konfiguracji hybrydowej.