Benchmarki są satysfakcjonujące w produkcji i niebezpieczne przy błędnej interpretacji. Ruch pieszych w Twoim sklepie flagowym wzrósł o dwanaście procent rok do roku. Lokalizacja najbliższego konkurenta jest w dół o osiem procent w tym samym okresie. Ktoś zrobił prezentację. Zanim ta prezentacja trafi do zarządu, warto zadać jedno pytanie: czy te dwie liczby naprawdę mierzą to samo?

Często nie mierzą.

Urok porównania

Bezwzględne liczby ruchu pieszego są użyteczne do planowania wewnętrznego. Musisz wiedzieć, ile osób przychodzi wtorkowym porankiem, bo planujesz na to obsadę. Godzinowy wzorzec mówi Ci, kiedy kolejka przy przymierzalniach staje się problemem. Zestawione ze sprzedażą te same liczby ujawniają, czy ruch faktycznie zamienia się w przychody. To są pytania operacyjne; potrzebują tylko Twoich własnych danych, zbieranych spójnie.

W momencie, gdy porównujesz swoją liczbę z czymkolwiek zewnętrznym (konkurentem, branżowym indeksem, własnym portfolio przy różnych systemach zliczania) wymagania zmieniają się całkowicie. Porównanie ma wartość tylko wtedy, gdy to, co jest porównywane, było mierzone w ten sam sposób, według tych samych zasad, używając tych samych definicji. W praktyce detaliczne dane o ruchu pieszym rzadko spełniają ten standard, a luki nie są trywialne.

Co metoda faktycznie liczy

Rozważ dwie lokalizacje, obie używające elektronicznego zliczania odwiedzających, obie raportujące dzienne sumy. Pierwsza używa systemu opartego na kamerach, kalibrowanego względem ręcznych pomiarów kontrolnych dwa razy w roku; liczy tylko przychodzących odwiedzających, personel wykluczony przez oddzielne wejście. Druga używa dwukierunkowego sensora drzwi; personel używa tego samego wejścia co klienci, a licznik nie był rekalibrowany od instalacji.

Te dwie liczby nie są porównywalne. Mogą być w tym samym arkuszu kalkulacyjnym. Mogą być uśredniane w raporcie obejmującym całą sieć. Ale mierzą coś subtelnie różnego, z różnymi stopami błędów i różnymi założeniami definicyjnymi, i każdy benchmark zbudowany z nich przenosi te błędy do każdej decyzji, którą informuje.

To nie jest abstrakcyjne zagadnienie. Praca opublikowana w PLOS ONE w 2021 roku na temat archetypów ruchu pieszego w handlu wykazała znaczną zmienność wzorców ruchu w różnych typach lokalizacji, co jest oczekiwane, ale też podkreśliła stopień, w jakim metodologia pomiaru wpływa na porównywalność danych między lokalizacjami. Wniosek był zasadniczo taki, że dane o ruchu pieszym są użyteczne do analizy trendów w obrębie lokalizacji i znacznie bardziej skomplikowane w przypadku porównań między lokalizacjami.

Kwestia indeksu

Jedną odpowiedzią na problem porównywalności jest wyrażanie wydajności jako indeksu, a nie bezwzględnej liczby. Indeks ustawia każdą lokalizację (lub każdy okres, lub każdy typ lokalizacji) na punkt odniesienia 100 i wyraża kolejną wydajność względem tego punktu. Zaletą jest to, że usuwa różnicę wolumenu bezwzględnego między lokalizacjami: duże regionalne centrum handlowe i mała jednostka przy głównej ulicy mogą obie być benchmarkowane względem własnego punktu odniesienia bez zniekształcania porównania przez fakt, że jedna przyjmuje dziesięć razy więcej odwiedzających niż druga.

Brytyjski indeks ruchu pieszego Ipsos Retail Management, który śledzi ponad 1,2 miliarda wizyt detalicznych rocznie, działa na tej zasadzie, śledząc względny ruch w typach lokalizacji, a nie twierdząc o jednej bezwzględnej liczbie dla „handlu”. Indeks jest informatywny właśnie dlatego, że normalizuje dane przed porównaniem.

Ograniczeniem jest to, że indeks nadal wymaga spójności leżących pod nim zliczeń. Jeśli Twoje dane o indywidualnej lokalizacji są niespójne z roku na rok (bo sensor został wymieniony, zasada zliczania się zmieniła lub otwarto nowe wejście dla personelu) indeks wiernie odzwierciedli sztuczny ruch, a nie rzeczywisty.

Co dostarczane dane muszą zawierać

By benchmark był użyteczny, dane stojące za nim muszą być udokumentowane tak samo dokładnie jak samo zliczenie. Oznacza to znajomość technologii zliczania i historii jej kalibracji, zasad definicyjnych (tylko przychodząc czy netto, personel wykluczony czy nie, dzieci liczone czy nie), znany zakres błędów i wszelkie zmiany któregokolwiek z tych zmiennych w porównywanym okresie.

Bez tej dokumentacji porównujesz liczby, które mogą wyglądać tak samo, ale reprezentują różne rzeczy. Sieć, która przez ostatnią dekadę wdrożyła cztery różne technologie zliczania w swoim portfolio lokalizacji detalicznych, nie może wyprodukować sensownego dziesięcioletniego trendu, chyba że śledziła wpływ każdego przejścia.

Operatorzy galerii i właściciele nieruchomości stoją przed tym samym wyzwaniem w większej skali: wielu najemców, wiele systemów zliczania i główna liczba ruchu pieszego, która jest często produktem wielu metodologicznych wyborów, których żadni dwaj najemcy nie dokonali w ten sam sposób.

Problem porównania z konkurencją

Benchmarking między konkurentami to wersja, która najłatwiej idzie w złym kierunku. Opublikowane indeksy ruchu pieszego agregują dane od wielu operatorów i technologii, co jest użyteczne do rozumienia trendów makro, czy ogólny ruch detaliczny rośnie czy spada w porównaniu z rokiem poprzednim. Czego nie mogą wiarygodnie powiedzieć, to czy Twoja konkretna lokalizacja wyprzedza czy nie nadąża za konkretnym konkurentem w tym samym formacie handlowym, bo leżące pod spodem dane pochodzą z różnych systemów zliczania z różnymi standardami kalibracji.

Uczciwe użycie opublikowanego indeksu to sygnał kierunkowy: czy rynek porusza się przeciwko nam czy z nami? To jest użyteczne pytanie. Nadmiernie pewne użycie to dowód, że Twoje lokalizacje konkretnie biją konkurencję, twierdzenie, które metodologia danych zazwyczaj nie może poprzeć.

Gdzie najbardziej pomaga: negocjacje czynszu

Jednym miejscem, gdzie wewnętrznie spójne dane o ruchu pieszym produkują jasną, obronną wartość, są negocjacje czynszu. Najemca z zwalidowanymi zapisami ruchu pieszego dla swojej jednostki (mierzonymi spójnie, właściwie udokumentowanymi i wyprodukowanymi przez system, który odróżnia klientów od personelu) ma konkretną podstawę do rozmowy o przeglądzie czynszu, której anegdota samodzielnie nie może zapewnić.

Wynajmujący w tej samej pozycji może wykazać potencjalnym najemcom, że ruch w centrum jest realny, spójny i niezależnie weryfikowalny, twierdzenie, które ma większe znaczenie dla wyrafinowanych najemców niż główna liczba wyprodukowana przez nieznany system przy nieznanym standardzie kalibracji.

Platforma analityczna wspierająca to musi robić więcej niż liczyć odwiedzających; musi utrzymywać ślad audytu, który czyni zliczenie wiarygodnym.

Fundament, na którym spoczywa benchmark

Porównywanie wydajności w czasie, w portfolio i w odniesieniu do indeksów rynkowych daje naprawdę użyteczny pogląd na to, czy lokalizacja poprawia się czy pogarsza. Ryzyko nie tkwi w samym porównaniu, ale w założeniach, których wymaga.

Założenie najciszej pomijane to spójność: że to, co liczyłeś w tym roku, liczyłeś w ten sam sposób co w zeszłym, i w ten sam sposób jak lokalizację dwieście kilometrów dalej. To założenie jest tylko tak dobre, jak pomiar stojący za nim. Spójna metoda, udokumentowane definicje, skalibrowany sprzęt, ślad danych, który przetrwa rotację personelu i aktualizacje systemu, to jest fundament, na którym spoczywa każdy benchmark ruchu pieszego. Platforma analityczna i dostarczane przez nią dane muszą utrzymywać ten ślad audytu, a nie tylko samo zliczenie. Czy porównujesz wczoraj z ostatnim wtorkiem, czy swoją najlepszą lokalizację z indeksem rynkowym, wszystko wynika z tego fundamentu, albo wcale nie wynika.

1.2 billion
Wizyty detaliczne śledzone rocznie przez indeks

Często zadawane pytania

Czym jest benchmarking ruchu pieszego?

Benchmarking ruchu pieszego porównuje liczby odwiedzających w różnych lokalizacjach, okresach czasu lub u konkurentów, by ustalić punkt odniesienia wydajności. Lokalizacja przyciągająca więcej odwiedzających niż porównywalne lokalizacje, lub więcej niż w poprzednim roku, jest uważana za wyprzedzającą benchmark. Trudność polega na tym, że sensowne porównanie wymaga tej samej metody zliczania, tych samych definicji tego, co liczy się jako wizyta i tego samego podejścia do obsługi personelu, wejść serwisowych i odwiedzających wielokrotnych.

Czy benchmarki ruchu pieszego powinny używać liczb bezwzględnych czy indeksów?

Oba mają swoje miejsce, ale w porównaniach między lokalizacjami i operatorami indeks jest często bardziej użyteczny niż bezwzględna liczba. Indeks wyraża wydajność każdej lokalizacji względem punktu odniesienia, zazwyczaj 100, dzięki czemu lokalizacje o bardzo różnych wolumenach bezwzględnych mogą być porównywane uczciwie. Liczby bezwzględne są bardziej użyteczne do planowania wewnętrznego, obsady i korelacji z przychodami, gdzie rzeczywista liczba odwiedzających ma znaczenie.

Co sprawia, że benchmark ruchu pieszego jest mylący?

Najczęstszym problemem jest porównywanie zliczeń wyprodukowanych różnymi metodami pomiarowymi: [system oparty na Wi-Fi liczący urządzenia](/pl/analizy/zliczanie-odwiedzajacych-bez-kamer/) zamiast ludzi, system kamerowy, który nie był kalibrowany względem ręcznych pomiarów kontrolnych, sensor, który nie rozróżnia personelu od klientów. Nawet w ramach tej samej metody, różnice definicji się kumulują: czy liczenie obejmuje odwiedzających wchodzących tylko do lobby? Czy liczy się dzieci? Co dzieje się z dwukierunkowymi sensorami drzwi, gdy dwie osoby przechodzą jednocześnie?

Jak używać danych o ruchu pieszym do negocjacji czynszu?

Konsekwentnie mierzone dane o ruchu pieszym dostarczają obiektywnej podstawy do negocjowania czynszu i opłat serwisowych. Najemca, który może wykazać, że jego lokalizacja przyciąga znacznie mniej ruchu niż porównywalne jednostki w centrum (na podstawie zwalidowanych danych, a nie anegdotycznego wrażenia) ma konkretny argument. Wynajmujący, który może wykazać, że ruch w jego nieruchomości wyprzedza szerszy rynek, ma równie mocne podstawy.

Zbuduj benchmark wart zaufania

Zobacz, jak spójny, zwalidowany pomiar ruchu pieszego w całym portfolio daje Ci porównania, na których możesz działać.

Umów demo